Dlaczego warto jeść kiełki (i co mają wspólnego z trądzikiem)?

Temat jak najbardziej na czasie. Przedwiośnie to najlepszy okres aby zaprzyjaźnić się z kiełkami. Posiadają one wiele ciekawych właściwości. Pytanie brzmi czy faktycznie mają jakiś wpływ na trądzik?

Czym są kiełki?

Warto zacząć od podstaw. Kiełki to nic innego jak roślina we wczesnej fazie rozwoju. Otrzymuje się je z pewnych gatunków warzyw i zbóż. Ich największą zaletą jest to, że posiadają w sobie ogromne stężenie witamin i pierwiastków. I dlatego właśnie są cennym elementem diety. Najchętniej w celach spożywczych używa się kiełków fasoli mung, rzodkiewki, brokuł i ciecierzycy. Wybór oczywiście jest dużo większy.

Poznaj właściwości kiełków

Przede wszystkim zawierają one w sobie witaminy (głównie A, C i E). Kiełki zależnie od rodzaju to też różne pierwiastki. Mam tutaj na myśli między innymi żelazo, potas, magnez i chrom. Kiełki na przededniu wiosny można wykorzystać do wzmocnienia odporności. Ta ostatnia zwykle w tym czasie jest mocno osłabiona. Kiełki chronią organizm przed działaniem czynników chorobotwórczych.

Mogą być wykorzystane jako element diety odkwaszającej. To też zwykle właśnie wiosną jest bardzo potrzebne. Po zimie, gdy nasz jadłospis pełen jest jedzenia ze sporą ilością substancji traktowanych przez organizm jak toksyny.

Niektóre z kiełków polecane są w diecie odchudzającej. Generalnie są niskokaloryczne, ale bardziej mi chodzi o zawartość pewnych składników wspomagających ten proces. Jest nią na przykład witamina C.

Ostatnią kwestią, którą chciałem podnieść jest pozytywny wpływ kiełków na samopoczucie. Dzięki nim można je poprawić. Dzięki zawartym w sobie składnikom potrafią też dodawać energii. I to kolejna właściwość przydatna właśnie teraz.

Co kiełki mają do trądziku?

Przede wszystkim pozytywnie wpływają na stan skóry. I właśnie dlatego warto je jeść. To jednak nie wszystko. Kiełki rzodkiewki na przykład zawierają sporo siarki. Pierwiastek ten jest niezbędny w walce z trądzikiem. Dość powiedzieć, że związki siarki znajdziecie w preparatach przeznaczonych na tę dolegliwość. I to zarówno tych do użytku wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Siarka pozytywnie wpływa też na stan skóry. I dlatego marsz do sklepu:). Możecie kupić „gotowe”, ale wyhodowanie samemu nie sprawi problemu.

Warto również przeczytać:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *