Jeszcze o diecie dla skóry

Parę razy już pisałem o odżywianiu i pewnie nie raz jeszcze to zrobię, bo temat jest „szeroki”. Dzisiaj chciałbym się skupić na sezonowych warzywach i owocu. Jeszcze są i warto z nich korzystać. Mają mnóstwo składników (nie tylko witamin i pierwiastków), które przydzadzą się Waszej skórze, również wtedy gdy zmagacie się z trądzikiem.

papryka

Papryka

Zaczniemy od tego warzywa, dlatego że jest on obecnie w szczycie sezonu, czyli jest po prostu tanie. Warto je podjadać na surowo. Czy to będzie przekąska, czy składnik np. sałatki to jakby mniej istotne. Warto je jeść bo ma składniki, które będą pomocne skórze. To między innymi trzy witaminy: A, C i E. Szczególną uwagę zwróćcie na czerwoną paprykę. Ostatnia z witamin określana bywa jako eliksir młodości. Wszystkie w zasadzie to silne przeciwutleniacze. Te składniki mają duży wpływ na stan skóry. Niech najlepszym przykładem będzie doprowadzenie do niedoboru witaminy A. Oczywiście nie polecam tego robić;). Gdyby się jednak on pojawił, to możecie się spodziewać między innymi suchej skóry, a nawet jej owrzodzeń. Wcale nie jest dobrą informacją, zwłaszcza kiedy zmagacie się z trądzikiem.

jabłka

Jabłka

To bez wątpienia najpopularniejszy owoc w Polsce. A od zeszłego roku to już w ogóle;). Naprawdę warto go jeść, bo ma ciekawe właściwości. Skupimy się oczywiście przede wszystkim na tym jak wpływa na skórę, ale zaczniemy od tego, że jabłka powodują obniżenie tzw. złego cholesterolu (tutaj sprawa jest nieco skomplikowana, bo tak naprawdę chodzi o lipidy, ale nie będziemy się w to zagłębiać). Wróćmy do tego co nas najbardziej interesuje. W jaki sposób jabłka działają na skórę? Mają w sobie przeciwutleniacze i już wiemy jak wpływaja na skórę. Tak przy okazji powiem, że jabłka nie tylko powinno się jeść, ale można też z nich przygotować maseczkę. Zwłaszcza do cery naczynkowej. Jabłkom przypisuje się również zmniejszanie podrażnień na skórze.

pomidory

Pomidory

Uwielbiam i zajadam się kiedy tylko mogę. Wam też radzę to samo. Pomidory to między innymi likopen. I on nas tutaj interesuje najbardziej. Co prawda głównie wymienia się go w kontekście ratowania skóry przed szkodliwym działaniem promieni UV ( i po raz kolejny powtórzę opalanie wcale nie ratuje przed pryszczami). Likopen jednak generalnie pozytywnie wpływa na stan skóry. I chociażby z tego powodu pomidory warto  teraz jeść. No i dlatego, że w sumie są tanie:). Pomidory to jednak nie tylko likopen. Znajdziemy w nich między innymi witaminy z grupy B, ale też i żelazo. Te pierwsze mają spory wpływ na stan skóry. O tym, że i wspomniany pierwiastek również, zaraz się przekonacie. Załóżmy hipotetyczna sytuację, że pojawi się niedobór żelaza. Dostaniecie od organimu wiele sygnałów i stan skóry nie będzie najgorszym z nich, ale i na niej się taka sytuacja odbije. Stanie się ona blada, ale też sucha. Wolelibyście tego uniknąć. I między innymi z tego powodu warto jeść pomidory, chociaż ustalmy, że nie są one gigantem, jeśli chodzi o zawartość żelaza. Warzywo to będzie raczej dodatkiem, ale nie będę się więcej na ten temat wypowiadał, bo i jest on tutaj mniej istotny. Smacznego;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *