Olej tamanu sposobem na trądzik

Słyszeliście o nim? Jego popularność zbiegła się z czasem, kiedy do łask powróciły wszelkiego rodzaju naturalne, również te– z naszej perspektywy geograficznej – egzotyczne „sposoby na wszystko”. Pomoc przy różnego rodzaju problemów zdrowotnych znajdujemy czasem w bardzo dziwnych miejscach.

Calophyllum inophyllum” autorstwa Forest & Kim Starr. Licencja CC BY 3.0 na podstawie Wikimedia Commons
Calophyllum inophyllum” autorstwa Forest & Kim Starr. Licencja CC BY 3.0 na podstawie Wikimedia Commons

Skad pochodzi tamanu?

Szukając go pod tą nazwą, możecie mieć spory problem. W zasadzie w większości tekstów na temat naszego dzisiejszego bohatera spotkacie się z określeniem drzewo tamanu. Prawidłowa jego nazwa to Calophyllum. To oczywiście po łacinie. Polska nazwa to… Gumiak. W zasadzie mówimy tutaj o grupie roślin, która obejmuje prawie 200 gatunków. Jedną z charakterystycznych cech dla całej tej rodziny są błyszczące liście. Większość gatunków ma też białe kwiaty. Jeśli koniecznie chcielibyście je zobaczyć, to musicie jechać na Madagaskar.

Co ma w sobie olej tamanu?

Najprostsza odpowiedź brzmi: sporo cennych składników. Tak przynajmniej twierdzą jego zwolennicy. Przede wszystkim zawierają w sobie nienasycone kwasy tłuszczowe. Faktem jest, że z perspektywy naszego organizmu, to bardzo ważne składniki. W tym wypadku mamy kwas oleinowy. Zapamiętajcie tę nazwę, za chwilę będzie o nim więcej. Olej tamanu to także kwas linolowy. Znajdziecie w nim również fitosterole. To związki wytwarzane przez rośliny. Mają one jednak znaczenie nie tylko dla nich. Nie będziemy jednak się na tym w tym momencie skupiać. Tak naprawdę interesują nas dwa wspominane składniki

Olej taman a trądzik

Wracamy do kwasu linolowego. Ma on bardzo pozytywny wpływ ną skórę. Przede wszystkim dobrze działa na tzw. równowagę lipidowo – wodną. Między innymi zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie. Jeszcze ciekawsze właściwości ma kwas oleinowy. Przede wszystkim ma pomagać wygładzać skórę. Działa też oczywiście nawilżająco. Przypisuje się mu również właściwości zmiękczajace naskórek. W pewien sposób ma przyspieszać regenerację ochronnego płaszcza lipidowego skóry.

Wszystkie opisane właściwości spowodowały, że olej tamanu jest między innymi polecany, jeśli ktoś ma problemy z rozstępami. Ma też pomagać przyspieszać gojenie drobnych ran i otarć. To naturalny sposób na opryszczkę i zajady. Latem ma się przydać jako rozwiazanie na oparzenie słoneczne. Spotkałem się też między innymi z informacją, że może być pomocny przy atopowym zapaleniu skóry.

Gdzie w tym wszystkim jest trądzik? Przyspiesza między innymi gojenie skóry, to już jest dobra informacja. Co ważne przy trądziku, olejek ten ma regulować wydzielanie sebum. Jego nadmiar to bardzo poważny problem. Przypisuje się mu (olejkowi oczywiście) również eliminowanie pozostałości po wypryskach.

Mamy dwie podstawowe wady tego olejku. Jedna to dość specyficzny zapach, trochę przypominający… kostkę rosołową. Nie każdemu więc będzie on pasował. Drugą jego wadą jest to, że nie w każdym przypadku działa. Spotkałem się zarówno z opiniami o cudownej wręcz skuteczności, jak i takmi, które negowały olej tamanu. Kupicie go bez żadnym problemów i nie jest on nawet specjalnie drogi. Za to na pewno wydajny.

Warto również przeczytać:

Post Author: Pawel

Pawel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *