Wstępnie pozytywne wyniki badań nad Dermira DRM01

Pod koniec marca bieżącego roku firma odpowiedzialna za wymieniony produkt, pochwaliła się efektami przeprowadzonego badania. Na razie mamy do czynienia ze wstępnymi wynikami, a to dlatego, że to dopiero początkowa faza testów. Są one obiecujące, a to oznacza, że warto pamiętać o tym produkcie. Kolejnym – niestety – trudno dostępnym z perspektywy Polski.

badania

Sam produkt tak naprawdą określany jest jako DRM01. Zauważyłem jednak, że chętnie prezentuje się go z nazwą firmy i tego więc będę się trzymał. Produkt ten to  miejscowy inhbitor sebum. Już tłumaczę co i jak, a także po co. Miejscowy, a więc mający zastosowanie na pewnej ograniczonej powierzchni.

Inhibitor już wymaga nieco dłuższego tłumaczenia. To związek chemiczny, którego zadaniem jest spowolnienie lub zatrzymanie jakiegoś procesu. Wyróżnia się kilka rodzajów inhibitorów. Nie będę Was tutaj zanudzał chemią, jedynie je wymienię z kronikarskiego obowiązku. Inhibitory mogą być kompetencyjne, niekompetencyjne i allosteryczne. W przypadku Dermira DRM01 celem konkretnych składników jest powstrzymanie wydzielania nadmiaru sebum. Ten ostatni to nic innego jak łój. Wydzielany jest przez gruczoły znajdujące się nan skórze. W „normalnej sytuacji” jego zadaniem jest tworzenie pewnego rodzaju płaszcza ochronnego. Zapobiega między innymi utracie wody.

Jeśli sebum jest w nadmiarze – tak jak przy trądziku – to stanowi on świetną „pożywkę” do znajdujących się na skórze bakterii. To ma wpływ na większe natężenie zmian trądzikowych. Jednym z rozwiązań ma być właśnie Dermira DRM01.

Wyniki badań

Przeprowadzono je w American Academy of Dermatology. W zasadzie to faza A2 całego badania. Poddano jej 108 pacjentów. Istotne było to, że mieli umiarkowaną postać trądziku. Wsród pacjentów znalazły się osoby ze nieco ostrzejszymi zmianami zapalnymi, a także takie u których problem był bardziej łagodny.

53 pacjentów (których wybrano w sposób losowy) stosowało opisywany produkt. Pozostałym podano placebo (oczywiście o tym nie wiedzieli). W obu przypadkach zaleceń było używanie tego co się dostało dwa razy dziennie. Faza ta trwała 12 tygodni. Jakie efekty zostały uzyskane? W przypadku osób, które stosowały Dermira DRM01 zmiany trądzikowe uległy zmniejszeniu o nieco ponad 63%. Robert Bissonnette – osoba odpowiedzialna za te badania – stwierdził, że wymieniony produkt może sprawdzić się przy umiarkowanej postaci trądziku, a być może również w przypadku, gdy problem jest dużo bardziej poważny.

Pewną ciekawostką jest kwestia skutków ubocznych. Wskazano, że w trakcie badania pojawiły się problem… z przeziębieniem. U 13 osób wystąpiła taka dolegliwość. Pewnie zostanie to zbadane. Nie jest to być może jakiś poważny skutek uboczny, no ale jednak jest. Nad samym produktem, jak już wspomniałem, będą prowadzone dalsze badania, więc pewnie wkrótce pojawiają się wyniki, które, jeśli tylko wpadną mi w ręce, zaprezentuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *